NEWSLETTER NR 09/12

Sporządzenie i zatwierdzenie protokołu powypadkowego

Zespół sporządza z dochodzenia powypadkowego dokument o nazwie protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku (protokół powypadkowy). Protokół ten jest podstawą do ustalenia uprawnień do świadczeń odszkodowawczych dla poszkodowanego lub jego rodziny.

Zespół sporządza protokół powypadkowy nie później niż w ciągu 14 dni od daty zgłoszenia wypadku i przekazuje niezwłocznie do zatwierdzenia pracodawcy. W razie niedotrzymania tego terminu, zespół ma obowiązek podania w protokole przyczyn opóźnienia.

Do protokołu załącza się komplet niezbędnych dokumentów związanych z wypadkiem, w tym wyjaśnień poszkodowanego, informacji dotyczących wypadku od świadków, opinii lekarzy i innych specjalistów, a także ewentualnych szkiców lub fotografii miejsca wypadku.

Przepisy nie ustalają, w ilu egzemplarzach ma być sporządzony protokół powypadkowy. Określają jedynie, że ma być przygotowany w „niezbędnej liczbie egzemplarzy”.

W przypadku, gdy między członkami zespołu powypadkowego wystąpią rozbieżności, o treści protokołu decyduje pracodawca.

Zespół ma obowiązek zapoznania poszkodowanego z treścią protokołu przed zatwierdzeniem przez pracodawcę i pouczenia o prawie wniesienia „uwag i zastrzeżeń”. Poszkodowany może skorzystać z prawa do wglądu do akt związanych z postępowaniem i sporządzać z nich kopie, odpisy, notatki itp. Prawo to przysługują również członkom rodziny poszkodowanego w wypadku śmiertelnym.

Protokół powypadkowy zatwierdza pracodawca – nie później niż w ciągu 5 dni od dnia jego sporządzenia.

W przypadku zgłoszenia zastrzeżeń do treści protokołu powypadkowego (przez poszkodowanego lub członków rodziny zmarłego wskutek wypadku pracownika) albo gdy protokół ten nie odpowiada warunkom określonym w przepisach, pracodawca ma obowiązek zwrócenia niezatwierdzonego protokołu, w celu wyjaśnienia i uzupełnienia przez zespół powypadkowy.

Po dokonaniu wyjaśnień i uzupełnień, Zespół sporządza, nie później niż w ciągu 5 dni, nowy protokół powypadkowy, do którego dołącza protokół niezatwierdzony przez pracodawcę.

Poszkodowany pracownik, a w razie wypadku śmiertelnego, uprawniony członek jego rodziny, może wystąpić do właściwego sądu rejonowego z powództwem o ustalenie i sprostowanie protokołu (podstawa: art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego). Z powództwem tym może wystąpić również organizacja związkowa, działająca u pracodawcy zatrudniającego poszkodowanego pracownika.

Zamieszczenie w protokole stwierdzenia, że wypadek nie jest wypadkiem przy pracy bądź występują okoliczności mające wpływ na prawo poszkodowanego do świadczeń odszkodowawczych, wymaga szczegółowego uzasadnienia i wskazania na to dowodów.

Protokół powypadkowy wraz z załączonymi do niego dokumentami pracodawca ma obowiązek przechowywać przez okres 10 lat.

Źródło: www.pip.gov.pl

 

Odszkodowanie z tytułu szkód rolniczych

Klient świadcząc swojemu sąsiadowi rolnikowi pomoc sąsiedzką w postaci cięcia drewna na skutek nieostrożności w obsłudze piły przez swojego sąsiada stracił piąty palec lewej ręki.

Poniesiona przez Klienta szkoda osobowa jest przykładem szkody rolniczej.

Szkody rolnicze to szkody, które zaistniały na skutek wywołującego je działania lub zaniechania rolnika, osoby pozostającej z nim we wspólnym gospodarstwie domowym lub osoby pracującej w jego gospodarstwie, a których następstwem jest śmieć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia, bądź też zniszczenie, utrata lub uszkodzenie mienia.

Z ubezpieczenia OC rolników odszkodowanie przysługuje wówczas, gdy zachowanie wskazanych wyżej osób związane jest z posiadaniem przez rolnika gospodarstwa rolnego, albo gdy szkoda powstała w związku z ruchem pojazdów wolnobieżnych w rozumieniu przepisów prawa o ruchu drogowym, będących w posiadaniu rolników posiadających gospodarstwo rolne i użytkowanych w związku z posiadaniem gospodarstwa rolnego.

Możliwe do uzyskania świadczenia z tytułu szkód rolniczych:

  • zadośćuczynienie,
  • odszkodowanie za szkodę na osobie,
  • odszkodowanie za szkodę w mieniu,
  • renta zdrowotna,
  • zadośćuczynienie za krzywdę z powodu śmierci osoby najbliższej,
  • odszkodowanie z powodu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej.

Źródło: www.gazetaprawna.pl

 

SN: Od sprawcy wypadku można żądać zadośćuczynienia za śmierć dziecka

Rodzice dziecka, które na skutek wypadku urodziło się martwe, mogą żądać od sprawcy wypadku zadośćuczynienia za krzywdę doznaną z powodu śmierci ich potomka – uznał w wyroku Sąd Najwyższy.

W sprawie, którą rozpatrywał Sąd Najwyższy, matka dziecka w chwili wypadku była w 34. tygodniu ciąży; kobieta doznała licznych obrażeń i mimo cesarskiego cięcia urodziła martwą córeczkę. W momencie wypadku dziecko było zdolne do życia poza organizmem matki, a ciąża przebiegała prawidłowo.

Po śmierci dziecka matka przez dłuższy czas była w szoku. Przez kilka miesięcy przyjmowała środki psychotropowe. Nie wróciła do pracy. Stratę dziecka przeżył też bardzo jego ojciec. Stan rodziców poprawił się dopiero po przyjściu na świat syna.

Rodzice wystąpili przeciwko sprawcy wypadku o zadośćuczynienie za wyrządzoną im krzywdę. Podstawą takiego żądania jest art. 446 par. 4 Kodeksu cywilnego (k.c.), w myśl którego sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią kwotę zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

W sprawie tej, po stronie sprawcy, wystąpił zakład ubezpieczeń, w którym sprawca miał wykupioną polisę obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej.

Gdy sprawa trafiła do sądu I instancji, ten przyznał matce nienarodzonego dziecka 100 tys. zł, a ojcu – 67 tys. zł. Sąd stwierdził, że życie i zdrowie nienarodzonego dziecka było chronione przez prawo i dziecko powinno być potraktowane jako najbliższy członek rodziny w rozumieniu art. 446 par. 4 k.c. Skoro zatem wskutek śmierci dziecka rodzice doznali krzywdy, to powinni dostać zadośćuczynienie – uznał sąd.

Apelację od tego wyroku złożył zakład ubezpieczeń, a sąd II instancji ją uznał i zmienił wyrok I instancji, oddalając żądanie rodziców. Sąd argumentował m.in., że człowiek, który urodził się martwy, nie uzyskuje zdolności prawnej. Nie można więc mówić o jego śmierci.

Orzeczenie to uchylił Sąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym. Sąd orzekł, że dziecko nienarodzone można uznać za zmarłego w rozumieniu art. 446 par. 4 k.c.

W uzasadnieniu wyroku Sąd Najwyższy zgodził się z sądem II instancji, że dziecko, które urodziło się martwe, nie nabywa zdolności prawnej. Jednak w ustawie Prawo o aktach stanu cywilnego jest traktowane podobnie jak osoba, która zmarła – zauważył SN.

Wprawdzie – jak tłumaczył sąd – nie sporządza się aktu zgonu takiego dziecka, ale taką funkcję pełni akt urodzenia dziecka. Dokument ten jest podstawą do zorganizowania pogrzebu dziecka.

SN zastrzegł, że z samego faktu, iż nienarodzone dziecko można uznać za zmarłego, nie wynika jeszcze prawo rodziców do żądania zadośćuczynienia. Trzeba jeszcze rozważyć, czy nienarodzone dziecko może być osobą najbliższą w rozumieniu art. 446 par. 4 k.c. A to – zdaniem SN – zależy od „istnienia odpowiednio silnej i pozytywnej emocjonalnej więzi między zmarłym a domagającym się zadośćuczynienia”.

Sąd Najwyższy nie miał wątpliwości, że taka więź może łączyć rodziców z nienarodzonym dzieckiem. Już od momentu poczęcia rodzice mogą traktować je jak „dziecko, które już mają” – stwierdził SN.

Ważny jest więc – zdaniem sądu – nie tylko okres życia dziecka w organizmie matki, ale i subiektywne odczucia rodziców – to, jak przygotowywali się do jego narodzin, jak na nie czekali, jakie wiązali z nim nadzieje.

SN wyjaśnił również, że zarówno płód, jak i dziecko nienarodzone są objęte ochroną prawną, jednak dalej idącej ochronie podlega dziecko nienarodzone, lecz zdolne do samodzielnego życia poza organizmem matki. Jest ono bardziej chronione prawnie niż płód.

Źródło: www.gazetaprawna.pl

 

Należy Ci się odszkodowanie!

Miałeś wypadek? Jesteś ofiarą błędów medycznych?

Bezpłatne konsultacje:
12 423 21 62

Zadzwoń

Wypełnij ankietę powypadkową

Uległeś wypadkowi? Doznałeś uszczerbku na zdrowiu?

Wypełnij ankietę